Prześwietl swoje SEO

Sprawdź, za co naprawdę płacisz

Większość firm nie ma jak ocenić pracy, za którą co miesiąc płaci. Raport wygląda profesjonalnie, wykresy idą w górę, a sprzedaż stoi. Poniżej jedenaście sytuacji, które warto zweryfikować — każda z konkretnym sposobem sprawdzenia w kilka minut.

11
sytuacji do sprawdzenia
10
pytań do wykonawcy
0 zł
tyle kosztuje weryfikacja
Dwie rzeczy na start. Po pierwsze: żadna z tych sytuacji nie dowodzi sama w sobie złej woli — część bierze się ze złych nawyków branży, część z niedopowiedzeń. Dlatego przy części piszę też, kiedy wykonawca ma rację. Po drugie: te same pytania zadaj mnie, jeśli kiedyś będziemy pracować. Uczciwy wykonawca nie ma z nimi problemu.
Sedno

Co sprawdzić u wykonawcy

Kliknij dowolną sytuację, żeby zobaczyć, co oznacza i jak zweryfikować ją w kilka minut. Kropki mówią, jak poważny jest sygnał — od „warto dopytać" po „przerwij rozmowę".

Przerwij rozmow꯹daj wyjaśnieńWarto dopytać
Część 1 · klasyczne SEO
Co widzisz

„Jesteśmy w pierwszej trójce na 150 fraz" — a telefon nie dzwoni.

Co to znaczy

Pozycje są prawdziwe, tylko na frazach, których nikt nie wpisuje. Najczęściej to nazwa Waszej firmy i bardzo długie, egzotyczne wyrażenia. Raport wygląda imponująco i nie znaczy nic.

1 pole = 1 fraza w TOP3150 z 150

150 fraz w pierwszej trójce. Liczba jest prawdziwa i wygląda imponująco. Tak liczy raport: każda fraza waży tyle samo.

Liczby przykładowe — pokazują mechanizm, nie dane konkretnej firmy.

Jak sprawdzisz

Weźcie z raportu dziesięć fraz i sprawdźcie ich miesięczną liczbę wyszukań w dowolnym darmowym narzędziu. Jeśli w większości wychodzi zero albo kilkanaście — raport jest ozdobą, nie miarą.

Warto dopytać
Co widzisz

Raport pełen zielonych strzałek w górę, a sprzedaż stoi w miejscu.

Co to znaczy

Pozycja to środek, nie cel. Można poprawić setki pozycji bez żadnego wpływu na liczbę wejść, jeśli poprawa dotyczy miejsc, których nikt nie ogląda.

Co pokazuje raport+34%Pozycje w Google poszły w góręCo z tego wyszło+2%Tyle przybyło wejść na stronęCo poczułeś Ty0Tyle przybyło zapytań ofertowych

Raport pokazuje pierwszy kafelek. Fakturę płacisz z trzeciego. Pytanie do wykonawcy nie brzmi „czy pozycje wzrosły", tylko „ile zapytań przyniósł ten wzrost".

Liczby przykładowe — pokazują mechanizm, nie dane konkretnej firmy.

Jak sprawdzisz

Poproście o wykres kliknięć z Google Search Console za ostatnie 12 miesięcy — nie pozycji, kliknięć. To jedno pytanie zamyka temat. Jeśli linia jest płaska, pozycje nie mają znaczenia.

Kiedy to nie jest problem: W nowym serwisie albo po dużej przebudowie pozycje rosną kilka miesięcy przed ruchem. To normalne — pod warunkiem, że ktoś Wam to powiedział z góry, a nie tłumaczy się tym po fakcie.
Warto dopytać
Co widzisz

Nie macie własnego dostępu do Google Search Console, analityki albo domeny.

Co to znaczy

To najpoważniejszy sygnał z całej listy — i nie chodzi o oszustwo, tylko o zakładnika. Bez tych dostępów nie zweryfikujecie żadnego raportu i nie odejdziecie bez strat. Historia danych zostaje po tamtej stronie.

Jak sprawdzisz

Wejdźcie na Google Search Console i sprawdźcie, czy Wasz adres e-mail figuruje jako właściciel, a nie jako użytkownik z dostępem. Domena powinna być zarejestrowana na Waszą firmę — nie na agencję.

Przerwij rozmowę
Co widzisz

W raporcie są „linki zewnętrzne", ale nikt nie pokazuje, skąd konkretnie.

Co to znaczy

Linki bywają kupowane w miejscach, które Google traktuje jako manipulację. Ryzyko kary spada na Was, nie na wykonawcę — a skutki wychodzą zwykle po zakończeniu współpracy.

Jak sprawdzisz

Poproście o pełną listę adresów. Wejdźcie na trzy losowe. Jeśli to serwisy bez czytelników, z tekstami o wszystkim naraz i wciśniętymi w środek linkami do przypadkowych branż — wiecie już wszystko.

Kiedy to nie jest problem: Odmowa kupowania linków to nie lenistwo, tylko ochrona. Jeśli wykonawca tłumaczy, dlaczego tego nie robi, to argument za nim, nie przeciw.
Przerwij rozmowę
Co widzisz

Miesięcznie przybywa kilkanaście artykułów, wszystkie brzmią podobnie.

Co to znaczy

Treść produkowana masowo, bez udziału kogoś, kto zna Waszą branżę. Wypełnia serwis, nie buduje pozycji eksperta — a modele AI cytują dziś to, co wnosi coś nowego, nie to, co powtarza cudze zdania.

Jak sprawdzisz

Wybierzcie jeden artykuł i zadajcie autorowi pytanie, na które odpowiedź wymaga doświadczenia — takie, jakie zadałby wymagający klient. Poproście też o nazwisko autora. Brak odpowiedzi na oba to odpowiedź sama w sobie.

Warto dopytać
Co widzisz

Długi okres wypowiedzenia, a wypracowane materiały nie są nigdzie opisane jako Wasze.

Co to znaczy

Zapisy chroniące przed odejściem klienta zastępują argumenty, które powinny wynikać z efektów. Teksty i materiały bez przeniesienia praw zostają u wykonawcy.

Jak sprawdzisz

Zajrzyjcie do umowy w dwa miejsca: okres wypowiedzenia i przeniesienie praw autorskich do treści. Jeśli drugiego zapisu w ogóle nie ma — treści, za które płacicie, formalnie nie są Wasze.

Żądaj wyjaśnień
Część 2 · AI Search
Co widzisz

„Gwarantujemy, że ChatGPT będzie polecał Waszą firmę."

Co to znaczy

Nikt nie kontroluje odpowiedzi modelu językowego — ani wykonawca, ani sam producent modelu w pojedynczym przypadku. Odpowiedzi zmieniają się między wersjami i bywają różne dla dwóch osób pytających o to samo. Gwarancja jest z definicji niemożliwa do dotrzymania.

Jak sprawdzisz

Zapytajcie wprost: „co się stanie, jeśli gwarancja nie zostanie dotrzymana?". Uczciwa odpowiedź brzmi: „nie mogę tego gwarantować, mogę zwiększyć prawdopodobieństwo i to zmierzyć".

Żądaj wyjaśnień
Co widzisz

„Dodamy Waszą firmę do bazy ChatGPT" albo „zaindeksujemy Was w AI".

Co to znaczy

Taki produkt nie istnieje. Nie ma żadnego formularza ani opłaty, którą można wpisać firmę do modelu językowego. Widoczność bierze się z tego, co o Was jest w sieci i czy strona jest dla modeli czytelna.

Jak sprawdzisz

Poproście o nazwę i adres tej bazy. Nie ma czegoś takiego, więc odpowiedź albo nie przyjdzie, albo wskaże zwykły katalog firm.

Przerwij rozmowę
Co widzisz

„Zoptymalizujemy Was pod AI Search" — bez ani jednego zdania o tym, co będzie mierzone.

Co to znaczy

Obietnica bez miary jest nierozliczalna. Za rok usłyszycie, że „widoczność wzrosła", i nie będziecie mieli czym tego sprawdzić.

Jak sprawdzisz

Zadajcie jedno pytanie: „co konkretnie zmierzycie i jak będzie wyglądał pierwszy raport?". Sensowna odpowiedź zawiera rzeczy policzalne — zapytania, w których firma jest wymieniana, wejścia z asystentów AI, liczba źródeł cytujących. Odpowiedź ogólnikowa oznacza brak metody.

Żądaj wyjaśnień
Co widzisz

Wykonawca używa zamiennie określeń „ChatGPT", „AI Overviews" i „wyszukiwarka AI".

Co to znaczy

To różne kanały o różnych mechanizmach. Odpowiedzi Google opierają się głównie na wynikach wyszukiwania, ChatGPT korzysta z innego indeksu, Perplexity nagradza świeże i uporządkowane treści. Kto je myli, nie planuje działań — powtarza modne słowa.

Jak sprawdzisz

Zapytajcie: „od którego kanału zaczynamy i dlaczego akurat od niego?". Odpowiedź powinna wiązać się z Waszą branżą — inaczej wygląda plan dla sklepu, inaczej dla firmy usługowej, a jeszcze inaczej dla firmy lokalnej.

Warto dopytać
Co widzisz

Ktoś zablokował boty AI „ze względów bezpieczeństwa" — jednym wpisem, hurtem.

Co to znaczy

To błąd, który popełniają także uczciwi wykonawcy. Boty AI dzielą się na klasy: jedne pobierają treść do uczenia modeli, inne budują indeks wyszukiwarki, a jeszcze inne wchodzą na stronę dokładnie wtedy, gdy klient o Was pyta. Zablokowanie tej ostatniej klasy wycina Was z odpowiedzi w najważniejszym momencie.

Jak sprawdzisz

Wejdźcie na swojastrona.pl/robots.txt i sprawdźcie, czy nie ma tam blokady ustawionej hurtem na wszystkie boty AI. Jeśli jest — zapytajcie wykonawcę, które konkretnie boty zablokował i dlaczego. Bot, który wchodzi na stronę dokładnie wtedy, gdy klient o Was pyta, musi mieć wstęp.

Kiedy to nie jest problem: Blokada botów uczących modele bywa świadomą decyzją — na przykład przy treściach, których nie chcecie oddawać za darmo. Ważne, żeby to była decyzja, a nie przypadek.
Żądaj wyjaśnień
Druga strona

Kiedy wykonawca ma rację

Ta sekcja jest tu celowo. Część zarzutów wobec agencji jest niesprawiedliwa, a zerwanie dobrej współpracy kosztuje więcej niż jej kontynuowanie.

Efekty przychodzą później, niż byś chciał

W konkurencyjnej branży pierwsze realne zmiany widać po trzech–sześciu miesiącach. Wykonawca, który to mówi na starcie, jest uczciwy. Ten, który obiecuje efekty w miesiąc, nie.

Spadek po zmianie algorytmu

Google zmienia zasady kilka razy w roku i potrafi to zaboleć każdego. Pytanie nie brzmi „czy spadło", tylko „czy wiadomo dlaczego i co z tym robimy".

Odmowa kupowania linków i sztuczek

To ochrona przed karą, która przyszłaby na Was. Wykonawca mówiący „nie" zarabia mniej i ryzykuje utratę zlecenia — trudno o lepszy dowód uczciwości.

Prośba o zmiany na stronie, których nie chcecie robić

Jeśli treści od miesięcy czekają na wdrożenie po Waszej stronie, brak efektów nie jest winą wykonawcy. Warto sprawdzić, ile zaległości leży u Was.

Do zadania

Dziesięć pytań do wykonawcy

Zaznaczaj te, na które dostałeś konkretną odpowiedź — nie te, które zadałeś. Na dole zobaczysz podsumowanie, a pytania bez odpowiedzi skopiujesz jednym kliknięciem prosto do maila. Wykonawca, który pracuje uczciwie, odpowie na wszystkie bez zwłoki: dla niego to rutyna, nie atak.

odpowiedzi bez zastrzeżeń: 0 z 10
Zacznij od zaznaczania

Kliknij każde pytanie, na które wykonawca dał konkretną odpowiedź. Reszta zostanie na liście do wysłania.

Jeśli coś Ci tu zagrało

Nie zaczynaj od wypowiedzenia umowy. Zacznij od zadania pytań — zaskakująco często okazuje się, że problem da się naprawić bez zmiany wykonawcy. Jeśli odpowiedzi Cię nie przekonają, sprawdźmy razem, czy to naprawdę problem.

Rozmowa jest bezpłatna i nie kończy się ofertą, jeśli nie ma czym jej uzasadnić. Jeżeli po niej uznam, że Wasz obecny wykonawca robi dobrą robotę, powiem to wprost.